Różeniec górski adaptogen, który hamuje zmęczenie i poprawia nastrój.

Opublikowano: 28 kwietnia 2022, 14:43
rhodiola rosea

Różeniec górski, który często mylnie nazywany jest „różańcem górskim” to drugi najbardziej znany adaptogen po ashwagandzie. Mimo, iż korzeń arktyczny (inna nazwa różeńca) także zalicza się do adaptogenów, to ma jednak zgoła inne efekty na nasz organizm, które opiszę w tym artykule. 

Co to jest różeniec górski?

Rhodiola rosea (angielska nazwa różeńca) to roślina należąca do rodziny gruboszowatych, która występuję m.in. w Azji, Ameryce Północnej, ale także w Polsce (w Sudetach i Karpatach). 

Tradycyjnie był on używany jako remedium na zmęczenie (to jedno z głównych zastosowań różeńca), ale także jako adaptogen –  wspomaga organizm przystosowaniu się do zmieniających się czynników zewnętrznych na nas oddziałujących. W ten sposób wspiera walkę ze stresem.

Jak widać to działanie mocno różni się od ashwagandhy, która głównie działa uspokajająco. Różeniec hamuje zmęczenie i wręcz pobudza, oprócz tego ma bardzo korzystny wpływ na nastrój czy osiągi treningowe. 

Różeniec górski właściwości zdrowotne

Różanecznik ma dość szerokie działanie na organizm człowieka. Oto jego najważniejsze  właściwości: 

– działa neuroprotekcyjnie;

– ma działanie antyoksydacyjne;

– jest rośliną o działaniu adaptogennym;

– może wpływać na poziom serotoniny; 

– może także wpływać na długowieczność. 

Właściwości wyciągu różeńca górskiego bezpośrednio przekładają się na jego działanie, co opiszę dalej. 

Działanie różeńca górskiego w praktyce 

Na co pomaga korzeń arktyczny? Ma on naprawdę wiele zastosowań, z czego kilka już omówiłem. Jednak zbierając to wszystko razem:

–  substancje aktywne zawarte w tej roślinie hamują zmęczenie, co jest głównym działaniem tego adaptogenu. Zapewne to właśnie przez hamowanie zmęczenia może także wpłynąć korzystnie na nastrój, a być może także na efekty treningowe. Dzięki hamowaniu zmęczenia wpływa także korzystnie na ogólne samopoczucie (łagodzi objawy obniżonego nastroju);  

– ma pozytywny wpływ na poprawę funkcji kognitywnych, lepsza praca mózgu. Zapewne w największym stopniu związane jest to z hamowaniem zmęczenia. Może poprawić uwagę czy szybkość przetwarzania informacji; 

– wpływa korzystnie na nastrój. Może działać korzystnie zarówno w depresji, jak i zaburzeniach nastroju. Zmniejsza też odczuwane stany lękowe. Oczywiście różeniec górski nie jest lekiem na depresję, nie należy go także łączyć ze standardowo stosowanymi lekami w leczeniu depresji (SSRI); 

– oprócz tego zmniejsza stany zapalne w organizmie i ułatwia szybki powrót do równowagi psychicznej po sytuacjach stresowych.

Arktyczny korzeń stosowany jest czasem także na bezsenność, jednak jakość badań pod tym względem nie jest zadowalająca. Skuteczniejsza może okazać się ashwagandha czy gotu kola

Dodatkowo różeniec górski ma pozytywny wpływ na układ nerwowy i bywa stosowany na nerwicę, gdzie w pewnym stopniu może być pomocny. 

Różeniec górski właściwości lecznicze

Korzeń różeńca górskiego nie jest lekiem, więc tak naprawdę nie możemy mówić o działaniu leczniczym, jednak – jak widać powyżej – jego zastosowanie jest dosyć szerokie. 

Różeńca górskiego nie powinniśmy także przyjmować z lekami psychotropowymi, a ogólnie łączenie go z lekami, czy też zastosowanie w chorobach chronicznych powinniśmy konsultować z lekarzem. 

Prawdopodobnie Rhodiola rosea nie ma wpływu na działanie tabletek antykoncepcyjnych, a może on wpływać korzystnie na libido i funkcje seksualne.  

Różeniec górski – jak wygląda dawkowanie?

Ekstrakt z różeńca górskiego należy odpowiednio dawkować, by osiągnąć pożądane efekty. W tym przypadku, podobnie jak przy innych adaptogenach (ashwagandha, bacopa monnieri czy gotu kola) – kluczowa jest standaryzacja na składniki aktywne, co potwierdza jakość i skuteczność suplementu. Suplementy bez standaryzacji są gorszej jakości i ciężko, by wywołały oczekiwany efekt. 

Kłącze różeńca górskiego powinno być standaryzowane na dwa składniki – rozawiny i salidrozydy. W Polsce większość ekstraktów jest standaryzowane jedynie na ten pierwszy składnik, a oba mają kluczowe działanie. 

A więc jakie dawki należy stosować? Zaleca się od 300 do 600mg dziennie dobrego ekstraktu, jednak nawet mniejsze dawki mogą hamować zmęczenie. 680mg to maksymalna skuteczna zalecana dawka, większe powodują wręcz gorsze efekty. 

Jak długo stosować różeniec górski? Ja standardowo polecam maksymalnie 3 miesiące, a na pewno nie powinniśmy przekraczać roku stosowania. Co ciekawe różeniec może działać także doraźnie, więc możemy go stosować w momencie, gdzie odczuwamy większe niż zwykle zmęczenie (np. nie wyspaliśmy się). Jednak dopiero stosowanie codziennie da pełne benefity.

Rhodiola rosea stosować lepiej przed czy po jedzeniu? Nie ma to ogromnego znaczenia, jednak najczęściej stosuje się go do śniadania. 

Można także spotkać ekstrakty alkoholowe z różeńca górskiego, w tym nalewki. Brak badan na ludziach na temat działania takich ekstraktów, jednak możliwe, że podobnie jak w przypadku ashwagandhy, efekt będzie bardzo dobry. 

Różeniec górski przeciwwskazania do stosowania 

W badaniach naukowych na ludziach nie wykazano istotnych działań niepożądanych wynikających ze stosowania różeńca, jednak warto zwrócić uwagę, żeby nie łączyć go z niektórymi lekami, w szczególności antydepresantami (czy środkami o działaniu psychostymulującym). Nie jest też wskazany dla kobiet w ciąży i karmiących piersią. W dwóch ostatnich przypadkach przed rozpoczęciem suplementacji warto kwestię stosowania rożeńca skonsultować ze swoim ginekologiem. 

Różeniec górski czy warto stosować?

Rhodiola to naprawdę dobrze przebadana roślina wykazująca działanie adaptogenne, więc zdecydowanie warto ją suplementować i  wypróbować, szczególnie jeżeli mamy problemy ze zmęczeniem, nastrojem, czy też chcemy poprawić osiągi sportowe. Dobrze jest zainteresować się tym adaptogenem, jeśli nasz codzienny poziom stresu jest zdecydowanie za wysoki. 

Po jakim czasie działa różeniec górski?

Pełne działanie otrzymamy po kilku tygodniach stosowania, jednak bardzo często efekt hamowania zmęczenia otrzymujemy doraźnie, praktycznie od razu po spożyciu. 

Jaki różeniec górski wybrać?

Pod względem jakości różeńca kierujmy się standaryzacja, o czym już wspominałem. Ekstrakt standaryzowany na rozawiny i salidrozydy będzie zdecydowanie najlepszy, a ekstrakty bez standaryzacji – nie będą miały spodziewanego efektu. 

Różeniec górski – potencjalne skutki uboczne

Tak jak pisałem wcześniej – różeniec jest naprawdę bezpiecznym suplementem i słynie głównie z pozytywnego wpływu na organizm. Bardzo rzadko powoduje skutki uboczne. Należy jedynie uważać przy łączeniu go z lekami typu SSRI, czy ewentualnie innymi lekami i suplementami, które wpływają na poziom serotoniny. Może bowiem to doprowadzić do pojawienia się m.in. stanów lękowych czy nadmiernej nadpobudliwości.  Poza tym powinien wykazywać jedynie pozytywne działanie. 

Różeniec górski a odchudzanie

Niestety różeniec nie będzie miał dużego wpływu na odchudzanie. Jedyny mechanizm, który może zadziałać, to poprzez wyższy poziom serotoniny czy dopaminy możemy mieć mniejszą chęć na słodkie i podjadanie (bardzo często jemy niezdrowe rzeczy, żeby poprawić sobie nastrój). 

Czy różeniec górski podnosi ciśnienie?

Nie, różeniec górski nie ma istotnego wpływu na ciśnienie krwi, a bardziej prawdopodobne jest obniżanie ciśnienia. 

Różeniec górski – opinie

Różeniec jest naprawdę cenionym adaptogenem o dobrym i odczuwalnym działaniu, dlatego zdecydowana większość jego użytkowników jest bardzo zadowolona z działania. Przy dobrym ekstrakcie możemy się spodziewać większego poziomu energii, lepszego nastroju i poprawy efektów treningowych.